Oświetlenie w przemyśle 2018

Z roku na rok rośnie efektywność energetyczna opraw LED. Coraz popularniejsze stają się rozwiązania z obszaru Internetu Rzeczy. Między innymi z tych względów ostatnie 12 miesięcy w branży oświetlenia przemysłowego było niezwykle interesujące.

Uzasadniając wiodącą pozycję LED na rynku oświetleniowym ostatniego pięciolecia eksperci często odwoływali się do argumentu o rozwojowym potencjale tej technologii. Rzeczywiście, wydajność energetyczna opraw diodowych nieustannie przekracza dotychczasowe granice. W 2018 roku do sprzedaży trafiły modele liniowe o skuteczności świetlnej przekraczającej 170 lm/W. Innowacje powstają także dzięki ich wysokiej kompatybilności z systemami sterowania. Według szacunków ekspertów, w trwającym pięcioleciu wartość rynku systemów zarządzania oświetleniem miała rosnąć w tempie przekraczającym 20% w skali roku. „Smartyfikacja codziennego życia” – związany z tym zjawiskiem megatrend, będący jednym z tematów przewodnich tegorocznych targów Light+Building, znajdował w 2018 roku odzwierciedlenie w przemysłowych rozwiązaniach oświetleniowych także w Polsce.

Czujniki – nowy standard w przemyśle

Centra dystrybucyjne, magazyny i hale przemysłowe to prekursorskie pod kątem wdrożeń innowacji oświetleniowych obiekty. Ze względu na dużą powierzchnię i kubaturę oraz wielozmianowy tryb funkcjonowania skala oszczędności możliwych do uzyskania dzięki optymalizacji pracy opraw jest w tego typu budynkach szczególnie duża. Dlatego też standardem stają się w nich systemy zarządzania oświetleniem w zależności od wskazań czujników natężenia światła i obecności. Pierwsze pozwalają na dostosowanie pracy opraw do ilości naturalnych promieni słonecznych docierających do hal przez okna i dachowe świetliki. Sensory mierzą aktualne natężenie światła we wskazanych strefach. Dane są porównywane z pożądanymi wielkościami, wynikającymi z wymagań normatywnych i wewnętrznych regulacji przedsiębiorstwa. Drugie rejestrują obecność pracowników, rozświetlając aktualnie używane stanowiska robocze czy alejki pomiędzy regałami. Gdy w danym punkcie obiektu nikogo nie ma, wysyłany jest sygnał obniżenia natężenia światła bądź jego całkowitego wygaszenia – w zależności specyfiki pracy w danym przedsiębiorstwie. – Dobrze ustawione czujniki pozwalają zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt procent kosztów oświetlenia. W zakładach pracujących na nocną zmianę – w tym  magazynach, gdzie stanowi ono znaczną część poborów energii – czas zwrotu z inwestycji w system z sensorami jest wyjątkowo krótki. Stąd ich szybko rosnąca popularność – mówi Maciej Gronert, projektant oświetlenia TRILUX Polska.

 

Fot. www.trilux.com

 

Zmieniające się światło – rozwiązanie dla pracy zmianowej

Na fali wznoszącej są także przemysłowe rozwiązania z obszaru Human Centric Lighting – światła elektrycznego naśladującego naturalne. Wspiera ono produktywność pracowników i reguluje dobowy rytm ludzkiego organizmu. W jednozmianowych przedsiębiorstwach chłodne białe światło pomaga pracownikom się wybudzić i zacząć działać na pełnych obrotach. Podczas przerw i pod koniec dnia przybiera cieplejszą, sprzyjającą relaksowi barwę, pozytywnie wpływając także na jakość snu w nocy.

W raporcie „Oświetlenie dla zdrowia i dobrego samopoczucia w edukacji, miejscach pracy, domach opieki, mieszkalnictwie i inteligentnych miastach” przywołano badania potwierdzające, że ekspozycja na chłodne światło z podwyższoną zawartością niebieskiej wiązki nie tylko blokuje wydzielanie melatoniny zwanej hormonem snu, ale także podwyższa subiektywnie ocenianą czujność – także wieczorami i nocą. Może oznaczać to przełom w zakresie wspierania osób pracujących w trybie trzyzmianowym. Według szacunków firmy konsultingowej AT Kerney, wyposażenie przemysłowej instalacji oświetleniowej w system HCL może zwiększyć produktywność o około 4,5 proc. Wymierne korzyści mają wynikać m.in. z ograniczenia liczby błędów oraz mniejszej częstotliwości korzystania przez pracowników ze zwolnień lekarskich.

 

Fot. www.trilux.com

 

Predictive maintenance – dłuższa żywotność instalacji

Wdrażaną w 2018 roku w polskich przedsiębiorstwach nowością z zakresu oświetleniowego Internetu Rzeczy jest monitoring oświetlenia z systemem konserwacji predykcyjnej. Pozwala na bieżąco śledzić stan instalacji oświetleniowej, liczbę przepracowanych przez oprawy roboczogodzin oraz stan techniczny poszczególnych urządzeń. W efekcie optymalizowane są czynności serwisowe i wydłuża się cykl życia produktów. W Polsce miały już miejsce pierwsze wdrożenia PdM w magazynach i zakładach produkcyjnych. Właśnie tam – ze względu na pracę zmianową oraz stosunkowo skomplikowany montaż i wymianę opraw – monitoring oświetlenia może przynosić największe oszczędności. – System LiveLink z funkcją monitorowania oświetlenia korzysta z będących dziś standardem w oprawach przemysłowych inteligentnych stateczników, gromadząc dane na temat funkcjonowania poszczególnych elementów instalacji – mówi Maciej Gronert. – Informacje, czy oprawa jest włączona oraz czy działa prawidłowo, są w czasie rzeczywistym przesyłane do chmury obliczeniowej. W formie wykresów i opisów przegląda się je za pośrednictwem przeglądarki internetowej – w czasie rzeczywistym przez 24 godziny na dobę. Pozwala to dokładnie określić liczbę roboczogodzin przepracowanych przez konkretne urządzenia i trafnie planować konserwację. Wynikające z tego faktu oszczędności przekonały do zastosowania systemu już pierwszych naszych klientów z sektora przemysłowego. System tego rodzaju mamy także w naszym magazynie  – relacjonuje projektant oświetlenia TRILUX Polska.


Źródło: getmorepr

Facebook
LinkedIn